Reklama
  • Środa, 8 marca (13:05)

    Zbigniew Cybulski. Jedyny skok, który mu nie wyszedł…

Reklama

Setki razy wskakiwał na stopień ruszającego już pociągu. Jak niesforny chłopiec, który za nic ma porządki dorosłych. Ten jego zwyczaj wykorzystali reżyserzy.

W filmach Pociąg, Salto i Pokolenie grany przez niego bohater wskakuje i wyskakuje z wagonów w biegu. Ale ten jeden raz na wrocławskim peronie nr 3 nie udało się. Był 8 stycznia 1967 roku. Ekspres Odra do Warszawy odjeżdżał o 4.20. Zbigniew Cybulski (†40) spóźniony wbiegł na dworzec. Za kilka godzin musiał być w Warszawie w teatrze telewizji.

Ubrany w ciężki kożuch, w ręku trzymał walizkę, już miał odbić się do skoku, ale jego noga zsunęła się z peronu i ugrzęzła pod stopniem wagonu…

Z ciężkimi obrażeniami głowy i klatki piersiowej trafił do szpitala. Godzinna reanimacja nie dała rezultatu…

Skory do kawałów, niefrasobliwy i wiecznie uśmiechnięty. W gdańskim Teatrze Wybrzeże z wraz z przyjaciółmi Bogumiłem Kobielą i Jackiem Fedorowiczem uruchomił studencki teatr Bim-Bom. Dawali występy przez 6 lat do 1960 roku.

Karierę filmową rozpoczął u Andrzeja Wajdy w Pokoleniu, ale dopiero Popiół i diament dał mu sławę. Dla widzów na lata pozostał Maćkiem Chełmickim, AK-owcem o niepokornej duszy, dla którego nie było miejsca w powojennej Polsce. Po tej roli zapanowała moda na ciemne okulary, dżinsy, skórzane kurtki, pepegi i charakterystycznie zaczesane włosy.

Każdy chłopak chciał być jak on. Stał się bohaterem narodowym. Ale, jak powtarzali jego przyjaciele – on sam nie miał duszy buntownika czy powstańca. Był lekko zagubiony w rzeczywistości, nadwrażliwy. Jego życie było tak barwne, że zainspirowało reżysera Janusza Morgensterna do nakręcenia filmu Do widzenia, do jutra.

Zbigniew Cybulski zagrał w nim artystę beznadziejnie zakochanego w córce francuskiego konsula. Kilka lat później zachwycił pełną uroku, niezwykle zabawną kreacją w komedii Giuseppe w Warszawie. 2 lata później wyjechał do Afryki na zdjęcia do filmu Cała naprzód. Ale po 11 latach wspaniałej kariery, zachwytu nad jego talentem nie tylko w kraju, ale i na Zachodzie, po 35 filmach z Chełmickiego zostało niewiele.

Aktor przytył, zaniedbał się, zbyt często sięgał do kieliszka… Na planie bywał mało zdyscyplinowany, jakby nużyła go żmudna codzienna praca. Niektórzy reżyserzy uważali go za nieobliczalnego i zwyczajnie się go bali. A była to reakcja na coraz silniejsze poczucie niespełnienia. I rzeczywiście, nie tylko nie dostawał już wymarzonych ról na miarę swego talentu. Gdzieś zniknęła też jego charyzma.

Wiele wskazuje na to, że szykował się do poważnego kroku… Jego życie osobiste było na rozstaju. Nie znajdował szczęścia w małżeństwie z plastyczką Elżbietą Chwalibóg (82). Dawno wygasły emocje, które im towarzyszyły, gdy 6 lat wcześniej brali w Sopocie słynny na całą Polskę ślub. W urzędzie stanu cywilnego uroczystość zakończyło symboliczne obwiązanie ich rąk łańcuchem małżeńskim. Huczne wesele z korowodem, pieczoną dziczyzną i innymi atrakcjami trwało do białego rana.

Śmietanka artystyczna bawiła w Chmielnie leżącym niespełna 50 kilometrów od Sopotu. Długo potem o niczym innym nie mówiono. Rok później został ojcem. Syn dostał imię po Maćku Chełmickim…

Dzień przed śmiercią aktor pracował we Wrocławiu na planie filmu Morderca zostawia ślad. Wieczorem był w restauracji z Ewą Warwas, aktorką wrocławskiego Teatru Pantomimy. Spotykali się już od dwóch lat. Po kolacji aktor uparł się, że ją odwiezie do domu, w którym mieszkała z mamą. Odprowadził ją na górę i został chwilę. Podobno Ewa oczekiwała od niego jakiejś deklaracji…

Przyjaciele po latach wspominali, że wracał do domu, by się… rozwieść, może nawet wyjechać za granicę. Z Ameryki dostał świetną propozycję zagrania w telewizyjnej wersji sztuki Tramwaj zwany pożądaniem. To mógł być dla niego nowy początek…

Syn Zbigniewa Cybulskiego nie został aktorem, ale raz zagrał ojca w 1997 roku w dokumencie Cybulski. Ostatnia podróż. Zmarł w 2016 roku w wieku zaledwie 55 lat…

MD

Zobacz również

  • Będę miał wnusię! – zdradza „Dobremu Tygodniowi” Zbigniew Buczkowski (65). I dodaje, że dziecka spodziewa się wraz z żoną jego syn Michał. Aktor będzie wprawdzie dziadkiem po raz czwarty, ale jak... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.