Reklama
  • Środa, 19 kwietnia (11:00)

    Żak i Żebrowski. Pojedynek dwóch panów

Dzieli ich dorobek artystyczny, łączy wspólna praca na scenie. Michał Żebrowski i Cezary Żak konkurują ze sobą o najcenniejszą telewizyjną nagrodę w Polsce – Telekamerę. Który z nich ją zdobędzie?

Reklama

Nazwisko zwycięzcy zostanie ogłoszone 30 stycznia podczas gali dwudziestej edycji plebiscytu „Tele Tygodnia”. Ceremonia odbędzie się w Warszawie. Obaj panowie mają wiernych wielbicieli i ustaloną renomę artystyczną, dlatego trudno stwierdzić, który z nich w poniedziałek opuści scenę, trzymając w rękach cenną statuetkę.

Różne decyzje

Michał Żebrowski unika pracy w serialach. Wybiera raczej teatr i propozycje filmowe. Jednak zdarza się, że robi odstępstwa od tej reguły. Tak, jak w przypadku „Na dobre i na złe”, w której to produkcji gra już od pięciu lat. Rolą doktora Falkowicza dosłownie skradł serca widzów. I to tak, że zdobył za nią aż dwie Telekamery! – Mam wrażenie, że mój bohater traktowany jest jak niesforny chłopak w przedszkolu. On rozrabia, a wszyscy i tak patrzą na niego z niesłabnącą sympatią – żartuje gwiazdor.

Cezary Żak mógłby za to swoim serialowym dorobkiem obdzielić wielu innych artystów. Na koncie ma ponad dwadzieścia gościnnych występów oraz kilka głównych ról w tego typu produkcjach. W tym te najważniejsze w „Ranczu”. „Te”, bo jak dobrze wie każdy miłośnik tego serialu, Cezary Żak gra tam dwie postacie: księdza i wójta. Śmiało można powiedzieć, że bez niego „Ranczo” straciłoby większość swojego uroku i połowę komediowego sznytu. – Popularność jest miła. Wiem, że dzięki serialowi stałem się idolem starszych pań – przyznaje Cezary Żak. – Jednak nie należę do aktorów, którzy dają się publiczności poklepywać po plecach. Staram się zachowywać dystans. Stronię też od celebryckich imprez.

Trzy do pięciu

Równie nierówno rozkładają się proporcje, jeśli chodzi o ranking udziału w konkursie organizowanym przez „Tele Tydzień”. Do tej pory Michał Żebrowski nominowany był trzykrotnie (w 2003, 2015 i 2016 roku). Jeśli zdobędzie statuetkę również w tym roku, w przyszłym automatycznie otrzyma złotą Telekamerę. Za to Cezarego Żaka spokojnie można nazwać we- teranem tego konkursu. Jego kandydaturę zgłaszano już dotąd pięć razy (1999, 2008, 2009, 2010, 2011)! Nigdy jednak nie udało mu się zwyciężyć. Czy teraz pokona ten impas?

Na jednej scenie

Nagrody nagrodami, ale życie toczy się dalej. Obaj aktorzy mają ambitne plany zawodowe. Michał Żebrowski poświęca się głównie pracy w prowadzonym przez siebie teatrze. – Jestem zmęczony, ale nie zniechęcony – śmieje się aktor. Teraz pracuje nad nową sztuką, „Ożenkiem” Mikołaja Gogola, w gwiazdorskiej obsadzie. I tu ciekawostka – w spe- ktaklu zagra również Cezary Żak! Aktorzy po raz kolejny spotkają się na jednej scenie. Gwiazdor „Rancza”, oprócz teatru, tradycyjnie stawia też na se rialowe propozycje. Od jakiegoś czasu możemy go oglądać w roli bezwzględnego przestępcy Berga w „Barwach szczęścia”. Za to wiosną zobaczymy aktora w trzecim sezonie „Drugiej szansy”. Tym razem wcieli się w szefa jednej ze stacji telewizyjnych. Henryk Zieliński również nie należy do miłych osób. Czy reżyserzy dostrzegą w aktorze jeszcze kiedyś potencjał na sympatycznego bohatera?

Monika Ustrzycka

Kurier TV

Zobacz również

  • Kiedy przegrała proces z Maciejem Ślesickim, producentem „Szpilek na Giewoncie”, jej zawodowa przyszłość nie wyglądała najlepiej. Przypomnijmy. Po nakręceniu 3. sezonu Magdalena Schejbal w... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.