Reklama
  • Środa, 8 marca (15:00)

    Tamara Arciuch straciła fortunę

Na razie nie zamierza wracać do pracy. Nadia jest dla niej najważniejsza. Bez żalu odrzuciła więc intratną propozycję.

Aktorka, która półtora miesiąca temu urodziła córeczkę, cieszy się urlopem macierzyńskim. Jak się dowiedzieliśmy, niedawno Tamara Arciuch (41) miała jednak okazję wrócić do pracy.

Reklama

– Właściciele jednej z galerii handlowych zaproponowali jej kontrakt jako ambasadorce promującej to centrum. Kwota była kusząca – 100 tysięcy złotych – ale praca wiązałaby się z licznymi podróżami po kraju i prowadzeniem imprez – zdradza nam znajoma aktorki. Tamara odmówiła więc podpisania kontraktu.

– Karmi pociechę piersią i nie wyobraża sobie jej zostawić tak wcześnie – tłumaczy nasze źródło. Arciuch zmieniła też zdanie w sprawie powrotu w lutym na plan „Drugiej szansy”.

– W trzeciej transzy w ogóle nie będzie jej postaci – zdradza nam pracownik TVN. Tamara planuje karmić małą co najmniej do końca marca, potem może się wspomagać butelką i wtedy powoli wróci do obowiązków.

Jej decyzję producenci serialu przyjęli ze zrozumieniem, a scenarzyści usunęli wątek postaci, którą gra. Kinga może znów wróci do USA ...

Na żywo

Zobacz również

  • Kiedy przegrała proces z Maciejem Ślesickim, producentem „Szpilek na Giewoncie”, jej zawodowa przyszłość nie wyglądała najlepiej. Przypomnijmy. Po nakręceniu 3. sezonu Magdalena Schejbal w... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.