Reklama
  • Piątek, 26 lutego (15:00)

    Radzimir Dębski. Wdzięczny mamie

Jako dziecko przeżył wiele cudownych chwil. Zawdzięcza je mamie.

Jego dzieciństwo przypadło na lata największej popularności jego mamy, piosenkarki Anny Jurksztowicz. Nie przysłoniło jej to jednak priorytetów, jakimi były dom i rodzina. – Kiedy byliśmy mali, poświęcała mnie i mojej siostrze cały swój czas.

Starała się nas chronić, a do sławy miała ogromny dystans – wspomina kompozytor i dyrygent Radzimir Dębski (28). W pamięci utkwiły mu wspólne spacery po Szczecinie, gdzie wtedy mieszkali oraz piosenka, którą rodzicielka mu śpiewała: „Bo sława mija nie bez wdzięku, więc za to, co masz – dziękuj” .

Reklama

Na żywo

Zobacz również

  • Spotkali się w grupie „Warszawskie Kuranty”. Elżbieta Dmoch była wówczas 17-letnią flecistką, a Janusz Kruk 22-letnim gitarzystą samoukiem. Był już wówczas żonaty i miał małą córeczkę Liliankę.... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.