Reklama
  • Środa, 20 sierpnia 2014 (13:00)

    Przemysław Sadowski zagra w "Kochaniu na kredyt"

Przemysław Sadowski, jak wino, z wiekiem jest coraz lepszy. Jego role zapadają w pamięć Z Kamillą Baar, Jackiem Poniedziałkiem i reżyserem „Na krawędzi” Maciejem Dutkiewiczem Przemysław Sadowski z żoną Agnieszką Warchulską

Reklama

Został wywołany do tablicy niejako przy okazji. Gdy rozeszła się wieść, że Tamara Arciuch i Bartek Kasprzykowski muszą pożegnać się z grą w spektaklu „Kochanie na kredyt”, od jesieni 2014 roku w roli Grażyny zobaczymy Małgorzatę Pieczyńską, a Pawła zagra Przemysław Sadowski.

Jak bohater mistrza Chandlera

Zastępstwo z różnych powodów to nic niezwykłego w teatrze. W tym przypadku Tamara Arciuch i Bartek Kasprzykowski twierdzą, że odchodzą na własne życzenie, bo nie mogli porozumieć się z reżyserem.

Produkcja spektaklu wydała oficjalne oświadczenie, że zakończyła współpracę za porozumieniem stron dla dobra spektaklu. Za kulisami szeptało się, że kłótnie aktorskiej pary były nie do zniesienia. Nieważne. Istotne jest, że nadchodzi nowe.

Przemysława Sadowskiego, zanim zobaczymy w „Kochaniu na kredyt”, możemy podziwiać na scenie stołecznego Teatru Capitol w komedii „Następnego dnia rano”.

Dużo się u niego zawodowo dzieje. Zagrał w przejmującym filmie „Biegnij, chłopcze, biegnij” Pepe Danquarta i wstrząsającym „Układzie zamkniętym” Ryszarda Bugajskiego. I – z tej wiadomości ucieszą się najbardziej wielbiciele serialu - „Na krawędzi”. Na prośbę widzów powstaje druga transza.

Przemysława Sadowskiego w roli policjanta Andrzeja Czyża ogląda się świetnie. Przypomina bohaterów mistrza kryminału Raymonda Chandlera. Prywatnie też jest to szczęśliwy rok. We wrześniu będzie świętował 10 rocznicę małżeństwa z aktorką Agnieszką Warchulską, z którą ma synów: Jana (8) i Franciszka (3).

MJ

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Jesienna Dziewczyna śpiewająca w Kabarecie Starszych Panów nostalgiczne piosenki o miłości. Lubieżna Lucy Zuckerowa z Ziemi obiecanej Andrzeja Wajdy. Dewotka, która nawet na łożu śmierci klęła jak... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.