Reklama
  • Poniedziałek, 30 marca 2015 (12:00)

    Przemysław Babiarz już po raz trzeci otrzymał Telekamerę „Tele Tygodnia”

Reklama

Ma powody do satysfakcji i radości. Przemysław Babiarz (51) już po raz trzeci odebrał prestiżową nagrodę – Telekamerę – przyznawaną przez czytelników „Tele Tygodnia”. Nominowany był w kategorii Dziennikarz Sportowy. Oczywiście nie jest jedynym laureatem, który dostąpił tego zaszczytu.

„Potrójnymi” posiadaczami Telekamer są m.in.: Grażyna Torbicka, Artur Żmijewski, Krystyna Czubówna, Ewa Drzyzga, ale wrażenie robił wynik, jaki osiągnął – pan Przemysław zdobył 61 procent głosów! Mówiąc językiem sportowym – to był nokaut!

Ta sama pasja i zaangażowanie

Przemysław Babiarz, zanim stał się „panem z telewizji”, studiował teatrologię na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 1985 r. rozpoczął naukę na Wydziale Aktorskim PWST w Krakowie. Po studiach do 1992 roku pracował w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku. Ale już wtedy myślał o tym, żeby spróbować swoich sił w zupełnie innej roli. Chciał być komentatorem sportowym, dlatego odpowiedział na apel telewizji poszukującej nowych twarzy do działu sportowego.

Zadebiutował niemal z marszu i z wysokiego C – był gospodarzem studia olimpijskiego podczas igrzysk w Barcelonie (1992). Przydały mu się wtedy studia aktorskie i obycie ze sceną. Wypadł naturalnie. Otrzymał propozycję prowadzenia „Sportowej soboty”. Wkrótce dostał etat. Poczuł się „zakotwiczony” w Warszawie. Specjalizuje się w komentowaniu biegów narciarskich, pływania, lekkoatletyki oraz łyżwiarstwa figurowego. Dziesiątki razy relacjonował najważniejsze wydarzenia sportowe.

Za każdym razem, jak na początku kariery, równie mocno angażuje się i przeżywa walkę sportowców. Jest w nim autentyczna pasja, poparta ogromną wiedzą. Może właśnie w tym tkwi tajemnica powodzenia i sukcesu? Od jakiegoś czasu jest też współgospodarzem „Świat się kręci”.

Żonę poznał na targach żywności

Prywatnie po raz drugi żonaty, z tłumaczką języka hiszpańskiego, piękną kobietą – Marzeną. Poznali się na targach spożywczych, gdzie pan Przemysław prowadził konferansjerkę. Stanowisko pani Marzeny było niedaleko. Po roku znajomości wzięli cichy ślub. Są rodzicami 22-letniej Luizy.

Z pierwszego małżeństwa ma syna Szymona (27). Ojciec i syn bardzo się lubią i przyjaźnią. Pan Przemysław nie tylko komentuje wydarzenia sportowe, sam czynnie uprawia sport. Na co dzień można go spotkać biegającego w warszawskim Lesie Kabackim.

ZM

Życie na gorąco

Zobacz również

  • To ona, obok takich sław jak: Meryl Streep, Isabelle Huppert i Emmy Stone, triumfowała podczas tegorocznej gali rozdania Złotych Globów. Statuetkę zdobyła za rolę w dramacie „Fences”. W przypadku... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.