Reklama
  • Wtorek, 12 marca 2013 (13:20)

    Natasza Urbańska: Co będzie dalej z jej talentem i karierą?

Ciężko pracowała na obecną pozycję. Kryzys dopadł ją na szczycie. Pomoc nadeszła z niespodziewanej strony.

Wydawało się, że na długo trafiła na szczyt. Inspirowana przez męża Janusza Józefowicza (53), Natasza Urbańska (35) konsekwentnie realizowała zawodowe plany. Mąż potrafił rozbudzić w niej apetyt na sławę i sukces.

Była kobietą spełnioną i zawodowo, i prywatnie. Ich udane rodzinne życie doskonale uzupełniało relacje profesjonalne na scenie.

Reklama

Zimny prysznic przyszedł wraz z rolą Oli w filmie „1920 Bitwa Warszawska”. Za główną rolę kobiecą w filmie Jerzego Hoffmanna (80) pani Nataszy przyznano Złotego Węża dla... najgorszej aktorki. To bardzo podcięło jej skrzydła.

Nadzieja, że świat kina stoi przed nią otworem, pękła jak mydlana bańka. Pociechą był powrót do Teatru Buffo i rola w musicalu w technologii 3D „Polita”.

Jednak drogi spektakl także nie odniósł spodziewanego sukcesu frekwencyjnego. A pani Natasza? Nie zniosła tego dobrze. Zaczęła wątpić w swoje umiejętności, w sens pracy. Zajęła się nawet projektowaniem strojów!

Z nieoczekiwaną pomocą przyszła... Małgorzata Kożuchowska (41). Była zachwycona „Politą” i rolą Nataszy. – Po spektaklu Małgosia weszła za kulisy, aby jej pogratulować.

To spotkanie było lepsze niż psychoterapia. Natasza znów chce grać. Wróciła jej wiara we własny talent – mówi nasz informator.

MR

Świat & Ludzie

Zobacz również

  • Jak ktoś nie ma dystansu, lepiej niech nie wchodzi na mój profil – ostrzega na Facebooku Mariusz Pudzianowski (40). Ale nawet duże pokłady humoru mogą nie wystarczyć, żeby zrozumieć jego ostatni... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.