Reklama
  • Poniedziałek, 13 marca (13:00)

    Maryla Rodowicz. To mógł być znak od Boga!

Pod koniec roku jej syn miał wypadek. Wszystko dobrze się skończyło, ale może to zdarzenie będzie miało dobre konsekwencje.

Dawno nie była tak pogodna, tryskająca optymizmem i pełna nadziei. Duża w tym zasługa występu na „Sylwestrze z Dwójką” w Zakopanem, który okazał się wielkim sukcesem Maryli Rodowicz (71). Koncert w duecie z Zenonem Martyniukiem (47) śledziło prawie 5 milionów widzów.

Szansa na pojednanie przyszła dopiero z nowym rokiem. Jest realna...

Reklama

Koniec roku miał dla pani Maryli dramatyczny przebieg. Syn Jędrek (30), ze związku z Andrzejem Dużyńskim, zaplanował zabawę sylwestrową w Berlinie. Razem z dobrym kolegą, wokalistą Sławomirem Uniatowskim (32), ruszyli porsche Jędrka w podróż Autostradą Wolności.

W pewnym momencie z jadącej przed nimi ciężarówki spadła bryła lodu. Uderzyła w przednią szybę ich samochodu. Ta rozprysła się w drobny mak, zmuszając Jędrka do gwałtownych manewrów. – Niewiele brakowało do nieszczęścia. Byłam przerażona, bałam się bardzo, przecież to moje dziecko – opowiada nam, przejęta jeszcze dziś, pani Maryla.

Na szczęście syn królowej polskiej sceny wyszedł z wypadku bez szwanku. Ale pani Maryla nie mogła przejść nad tym do porządku dziennego. Przy okazji tego wypadku raz jeszcze uświadomiła sobie, że życie jest kruche i może skończyć się w każdej chwili. Być może wtedy pojawiła się refleksja, że nie warto marnować życia na trwanie w żalu i innych trudnych do zniesienia emocjach.

Z początkiem roku gwiazda przestała tak kategorycznie bronić się przed wizją powrotu do wspólnego życia. – Mam bardzo mieszane uczucia. To nie jest tak, że wszystko puściłam w niepamięć, jakby nigdy się nie wydarzyło. Ale też nie jest mi łatwo przekreślić trzydzieści lat wspólnego życia. Druga szansa? No, zobaczymy, co przyniesie życie... – zdradza w rozmowie z nami artystka.

Zapewnia nas jednocześnie, że 17, liczba karmiczna, jest dla niej bardzo szczęśliwa, przynosi wiele dobrego i teraz także wiele się po niej spodziewa. Może więc 2017 rok przyniesie rodzinie wiele dobra?

EZ

Świat & Ludzie

Zobacz również

  • Weźmie ślub z własną wnuczką? – pytały 8 lat temu zagraniczne gazety. Chodziło o zdobywcę Oscara z 2005 roku Morgana Freemana i 27-letnią wówczas E’Denę Hines. Kim była młodsza od hollywoodzkiego... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.