Reklama
  • Środa, 19 kwietnia (11:06)

    Krzysztof Globisz. Jego życie w kadrach

Reklama

Profesor sztuk teatralnych i dziekan Wydziału Aktorskiego krakowskiej PWST. Wybitny aktor teatralny, filmowy i radiowy. Choć Krzysztof Globisz (60) na swoim koncie ma niezapomniane filmowe role m.in. u Krzysztofa Kieślowskiego, Andrzeja Wajdy czy Jana Jakuba Kolskiego, to twierdzi, że najważniejsze chwile w swojej karierze przeżywa na teatralnej scenie: „ Ja, Krzysztof Globisz, niewiele wiem o świecie, ale gdy gram Makbeta, Hamleta, Klaudiusza, Sajetana przekazuję światu pewną wiedzę – i to przynosi wielką radość” – pisał aktor w swojej książce. Bez względu na to gdzie się pojawiał, czy na scenie, czy ekranie kinowym, zawsze czarował swoim ciepłym, niskim głosem i talentem. – Wszystko w nim jest prawdziwe, do bólu – opowiadała o przyjacielu Anna Dymna.

– Dla mnie aktor nie powinien mieć żadnej twarzy, chyba że prywatnie – mówił Krzysztof Globisz w jednym z wywiadów. – Idealnych aktorów nie pamięta się z ulicy, lecz ze sceny, ekranu. Aktor powinien być jak samuraj. Nie lansuje się publicznie, bo nie chce się zdradzić. Dopiero na polu walki wyjmuje miecz i robi swoje. Idealny aktor jest tak bogaty wewnętrznie, że nie można go jednoznacznie zaszufladkować – podkreślał.

W lipcu 2014 roku podczas nagrania w studiu radiowym aktor doznał wylewu. Od tamtej pory każdego dnia walczy o powrót do normalnego życia. Zmaga się m.in. z afazją i paraliżem ciała. Ostatnio zagrał samego siebie w spektaklu „Wieloryb The Globe” w ramach festiwalu Boska Komedia. Choć aktor na scenie walczy z każdą sylabą, głoską to ze swoich niedoskonałości uczynił prawdziwy atut. Co więcej – nie stracił nic ze swojej scenicznej charyzmy.

1982 r. Danton. W głośnym filmie Andrzeja Wajdy 25-letni aktor wcielił się w postać Amara. – To były niespokojne czasy, rok 1982, stan wojenny. Polsko-francuska koprodukcja z udziałem aktorskich znakomitości polskich i francuskich. I wielki reżyser. Piękna przygoda. Już same wystawy sklepowe rzucały na kolana. Poznałem tu wiele osób, także Polaków, np. Jacka Kaczmarskiego. Jego płyty przemyciłem później do Polski – później Globisz.

1987 r. Krótki film o zabijaniu. W przejmującym studium zbrodni aktor zagrał adwokata, który podejmuje się obrony mordercy. – Już wiem, czym jest kara śmierci – powiedział później. – Morderstwem w majestacie prawa.

1995 r. Pułkownik Kwiatkowski. W filmie Kazimierza Kutza zagrał Mieczysława Moczara. – Moczar wsadził do więzienia mojego dziadka ze strony ojca i gdy dostałem tę rolę, pomyślałem, że pojawia się symboliczna szansa spłacenia długu – wspominał aktor. Historia dziadka przypomina tę z „Rozmów z katem” Kazimierza Moczarskiego. – Po wojnie dziadek siedział w jednej celi z Niemcem, który wcześniej trzykrotnie wydał na niego wyrok śmierci. Zaprzyjaźnili się. Obaj dostali karę śmierci, na Niemcu ją wykonano, dziadka objęła amnestia.

2014 r. Jack Strong. To film sensacyjny opowiadający jedną z najbardziej fascynujących historii szpiegowskich świata. Oparty na losach pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, który podejmuje samotną walkę przeciw sowietom. Aktor wciela się w nim w drugoplanową postać generała Floriana Siwickiego.

2013 r. Czas honoru. W serialu aktor zagrał żydowskiego profesora literatury, który nie potrafi się odnaleźć w getcie, gdzie o kawałek chleba trzeba walczyć siłą. Okradziony przez SS-manów, nie ma sił i środków do utrzymania rodziny. Stopniowo traci kontakt z rzeczywistością.

2017 r. Wieloryb The Globe. Rola w spektaklu to wielki powrót aktora na deski teatru po udarze mózgu, jakiego doznał w 2014 roku.

2002 r. Anioł w Krakowie tym filmie Krzysztof Globisz wcielił się w postać anioła Giordano, który w ramach kary za swoje drobne występki zostaje wysłany z nieba na ziemię, gdzie codziennie musi zrobić jeden dobry uczynek. Rola Giordano przyniosła aktorowi ogromną popularność.

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Będę miał wnusię! – zdradza „Dobremu Tygodniowi” Zbigniew Buczkowski (65). I dodaje, że dziecka spodziewa się wraz z żoną jego syn Michał. Aktor będzie wprawdzie dziadkiem po raz czwarty, ale jak... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.