Reklama
  • Środa, 19 kwietnia (11:00)

    Jarosław Kret. Ani chwili wytchnienia

– Jeżeli jadę w podróż, to przede wszystkim jako dziennikarz. Wyprawa tylko dla odpoczynku to dla mnie to żadna podróż – mówi dziennikarz.

Dziennikarz, który ponad pół roku temu został zwolniony z TVP, teraz nie może się skarżyć na brak zajęć. Trzy miesiące temu został redaktorem naczelnym jednego z magazynów. Zaraz potem wydał książkę „W ziemi świętej”, czyli zapis jego wieloletnich podróży do Palestyny i Izraela. Obecnie pracuje nad kolejną pu- blikacją, tym razem fabularną. – To jest taki kryminał podróżniczy, dosyć nowa kategoria, sam ją wymyśliłem – tłumaczy Jarosław Kret. Dziennikarz dopracowuje szczegóły pierwszej powieści, przebywając w Indiach. Czyżby tam miała toczyć się jej akcja?

A to jeszcze nie koniec listy jego obowiązków zawodowych. Jarosław Kret znów bowiem pracuje jako pogodynek. Tym razem w Nowa TV. To ta sama stacja, w której jako dziennikarka zatrudniona jest jego życiowa partnerka – Beata Tadla. Zaś wiosną najprawdopodobniej zobaczymy go na antenie TVN. Podobno redaktor wziął udział w kolejnej części popularnego show. Wieść niesie, że listopad spędził w Argentynie, nagrywając zdjęcia do „Agent – Gwiazdy”. Sam zainteresowany na razie nie chce komentować tych doniesień.

Reklama

Kurier TV

Zobacz również

  • Profesor sztuk teatralnych i dziekan Wydziału Aktorskiego krakowskiej PWST. Wybitny aktor teatralny, filmowy i radiowy. Choć Krzysztof Globisz (60) na swoim koncie ma niezapomniane filmowe... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.