Reklama
  • Czwartek, 9 marca (13:00)

    George Lukas. Skywalker i inni moi przyjaciele

Wytwórnia nie dawała pieniędzy. Wszystko razem to był koszmar. Cały czas byłem w depresji.

Wielbiciele gwiezdnej sagi odetchnęli. „Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie” w ciągu pierwszego tygodnia pobił rekord oglądalności i przychodów. I choć nic wspólnego nie ma już z tym pomysłodawca George Lucas, to jednak jego zdanie wciąż jest ważne.

Reklama

Na szczęście, Lucasowi, w przeciwieństwie do poprzedniej produkcji „Przebudzenie mocy” – „Łotr 1” się podobał. Wytwórnia Disney, której 5 lat temu sprzedał prawa do serii, zatarła ręce. Już ma w planach spin-off poświęcony Hanowi Solo, a także „Epizod VIII”, a z czasem IX.

Na pocieszenie 4 miliardy dolarów

Dlaczego Lucas – założyciel i wieloletni prezes, ale też jedyny właściciel, pozbył się kury znoszącej złote jaja – legendarnej wytwórni Lucasfilm? Reżyser w rozmowie z „Vanity Fair” tak to uzasadnił:

– Robisz film i wciąż cię krytykują. Ludzie starają się podejmować decyzję odnośnie tego, co zrobisz, zanim sam to zrobisz. Nie jest to już frajda. Nie można też eksperymentować. Nic nie można robić. Trzeba wszystko robić w odpowiedni sposób. Nie lubię czegoś takiego i nigdy nie lubiłem. Zaczynałem od eksperymentalnych filmów i chcę do nich wrócić, ale oczywiście, nikt takich filmów nie chce oglądać – skonstatował z goryczą.

Na pocieszenie zostały mu 4 miliardy dolarów, które wypłacił mu Disney: 2 miliardy w gotówce i 40 milionów akcji, które w dniu transakcji warte były następne 2 miliardy dolarów. Kwota robi wrażenie, jednak nie na ortodoksach. Ci pozwolili sobie na uszczypliwość:

– I tak Lord Vader został kolegą Kaczora Donalda. Z drugiej strony stało się idealnie, bo... ulubioną postacią „literacką” reżysera jest Sknerus McKwacz, skąpy obieżyświat, wujek Kaczora Donalda.

Sknerus miłością jego życia

Lucasa fascynowało też motto, jakim posługiwał się McKwacz: „Pracuj inteligentniej, nie ciężej”. – McKwacz jest dla mnie uosobieniem amerykańskiego psyche – mówi Lucas. Z miłości do wujka Kaczora Donalda, powstała między innymi inna saga – ta o przygodach Indiany Jonesa.

Harrisona Forda wyposażył w wiele cech swojego komiksowego idola. Tak, Sknerus bez wątpienia wpłynął na to, jakim artystą i biznesmenem stał się sam Lucas. Pytany, jakie są jego korzenie, zwykł odpowiadać:

– Moja rodzina pochodzi znikąd. Nikt nie wie, skąd się wywodzimy. On urodził się w Modesto. Jego ojciec, George Lucas senior, wżenił się w jedną z najbogatszych rodzin – Bombergerów, których korzenie były starsze niż „Deklaracja niepodległości”. Od pokoleń inwestowali w nieruchomości, co zapewniło im dobrobyt.

Szkoły nienawidził

Lucas senior miał konserwatywne poglądy. Pracował w sklepie z artykułami piśmienniczymi L.M. Morris (pod tym samym adresem istniał 60 lat, do 1964 r.). W 1934 urodziła się mu się córka Ann. Po dwóch latach – Katherine, w końcu 14 maja 1944 r. o 5.30 upragniony chłopiec – George Walton Lucas, przyszły geniusz kina.

– Był drobnym, chuderlawym dzieciakiem, z ogromnymi uszami – wspominała Ann. Trzy lata po nim rodzina powiększyła się o jeszcze jedną dziewczynkę – Wendy. George junior od dziecka wiedział, że nie przejmie kupieckiego interesu po ojcu. Jako zmorę dzieciństwa wspominał, że ojciec zmuszał go, by zawsze miał krótko obcięte włosy. Nienawidził tego.

– Ojciec był bardzo sprawiedliwy, ale ja przez większość dzieciństwa byłem na niego wściekły – mówił. Gdy był mały, lubił zabawy w udawanie. – Używałem do tego najnowszych technologicznie zabawek, jakie były dostępne. Wydaje mi się, że właśnie te zainteresowania leżały u źródła opowieści o „Gwiezdnych wojnach” – mówił.

Szkoły nienawidził. – Zawsze chciałem nauczyć się czegoś, czego akurat nie uczono. Podobały mi się lekcje rysunku i występy w przedstawieniach – wspominał. Nie znosił matematyki. Robił okropne błędy ortograficzne. Uwielbiał natomiast czytać. Zgromadził ogromną kolekcję książek historycznych i biografii.

– Byłem od nich uzależniony, kochałem je. Dla kina narodził się rankiem 22 marca 1976 r., kiedy na tunezyjskiej pustyni padł pierwszy klaps „Gwiezdnych wojen”. A nie zaczęło się dobrze. – Roboty szalały, wpadały na siebie, psuły się. Ustawianie ich trwało godzinami – wspominał 24-letni wówczas Mark Hamill – Luke Skywalker.

– Cały czas coś nawalało. Pierwszego dnia zdjęć zaczęło padać – po raz pierwszy od 7 lat! – i padało bez przerwy 4 dni. Sprzęt i samochody grzęzły w błocie, musieliśmy o pomoc prosić tunezyjską armię.

Wytwórnia nie dawała nam pieniędzy. Wszystko razem to był koszmar. Przez cały czas byłem w depresji – mówił Lucas.

Mój przyjaciel George Lucas

Jak człowiek o usposobieniu melancholika radził sobie na gruncie miłosno-towarzyskim? Nie najlepiej. Był samotnikiem, dziwakiem i tak naprawdę najlepiej czuł się w towarzystwie swoim i batoników, które były jego głównym pokarmem. Z czasem uwielbienie słodkości doprowadziło go do nadwagi, co gorsza do cukrzycy. W obu wypadkach Lucas był zaskoczony.

Wracając do miłości... Bez wątpienia najważniejszą kobietą w jego życiu była Marcia Griffin (71), jak on pochodząca z Modesto, niezwykle utalentowana montażystka. Jak bardzo ceniło ją Hollywood, najlepiej świadczy fakt, że chcieli pracować z nią wielcy reżyserzy. Robiła montaż m.in. filmów Martina Scorsese: „Alicja już tu nie mieszka”, „Taksówkarz”, „New York, New York”.

Z Lucasem weszła na oscarową półkę. Zaczęło się od „Amerykańskiego graffiti” – była nominowana do Oscara, za „Gwiezdne wojny” – statuetkę już dostała.

Córkę urodziła surogatka

W jednym z wywiadów Marcia wyznała, że gdyby nie przejęła inicjatywy, Lucas nigdy by się nie domyślił, że może się z nią ożenić. Pobrali się po 3 latach narzeczeństwa w 1969 roku. Wydawało się, że są dla siebie stworzeni. Jednak z czasem coś zaczęło pękać w przyjacielskim związku.

Marcia chciała być bardziej zauważana i kochana. Rozwiedli się po 14 latach. W tym samym roku poślubiła Thomasa Rodriguesa, z którym też się rozwiodła (w 1993 roku). Lucas w 2006 r. poznał Mellody Hobson. Siedem lat później, 22 czerwca, pobrali się w posiadłości reżysera, Skywalker Ranch w Kalifornii.

Pan młody miał lat 69, panna młoda – 44. W piątek, 9 sierpnia powitali na świecie córkę Mellody. Urodziła ją surogatka. Co ciekawe, jest to pierwsze biologiczne dziecko zarówno reżysera, jak i jego żony.

Lucas adoptował troje dzieci: Amandę (36), Katherine (28) i Jetta (23). Zmieniło go późne ojcostwo? – Czuję się młodym tatą, dopiero teraz mam dużo czasu dla moich bliskich.

IJ

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Jesienna Dziewczyna śpiewająca w Kabarecie Starszych Panów nostalgiczne piosenki o miłości. Lubieżna Lucy Zuckerowa z Ziemi obiecanej Andrzeja Wajdy. Dewotka, która nawet na łożu śmierci klęła jak... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.