Reklama
  • Środa, 19 kwietnia (11:00)

    Ewa Błaszczyk. Dlaczego ma wyrzuty sumienia?

Kiedy otwierała klinikę Budzik dla dzieci, nie była pewna, czy się uda. Dzisiaj Ewa Błaszczyk (61) tworzy kolejne jej oddziały. W grudniu 2016 roku w Olsztynie powstał Budzik dla dorosłych.

– To wielki sukces fundacji, którą prowadzę. Cieszę się, że szanse na wybudzenie mają już nie tylko dzieci, ale i dorośli. Nie spoczywam na laurach, działam dalej – powiedziała pani Ewa w rozmowie z Rewią i dodała: – Prowadzę rozmowy dotyczące otwarcia placówek na Śląsku i w Warszawie. Dla aktorki to wielkie wyzwanie, ale napędza ją głównie to, co dzieje się w klinice dla dzieci. Nie przestaje też wierzyć, że i jej córka Ola Janczarska (21), która w śpiączce jest 16 lat, także się obudzi. Pomaga jej druga córka Marianna, która angażuje się zarówno w działalność kliniki, jak i fundacji. Dla Ewy Błaszczyk to ważny sygnał. Wprawdzie wie, że Mania ma mnóstwo zajęć i spraw, ale chciałaby, aby z czasem to właśnie ona przejęła część obowiązków. Bo to Marianna towarzyszyła mamie od początku istnienia Budzika. Aktorka niejednokrotnie mówiła, że ma wyrzuty sumienia, bo za mało czasu spędza z Manią. Ale ona nigdy nie protestowała. Wiedziała, że są sprawy ważniejsze. Rozumiała, że mama musi robić wszystko, by pomóc Oli.

Reklama

Zobacz również

  • Jak ktoś nie ma dystansu, lepiej niech nie wchodzi na mój profil – ostrzega na Facebooku Mariusz Pudzianowski (40). Ale nawet duże pokłady humoru mogą nie wystarczyć, żeby zrozumieć jego ostatni... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.