Reklama
  • Poniedziałek, 20 marca (08:05)

    Aneta Kręglicka: Mąż leczy ją śmiechem

Są już 19 lat po ślubie, i nikt nigdy nie słyszał, żeby ich małżeństwo przeżywało jakiś kryzys głowie.

Zaczęło się od żartów na planie filmu reklamowego, który razem kręcili. Aneta Kręglicka była szefową Macieja Żaka. Wynajęła zdolnego młodego reżysera. I tak się zaczęło... Była miss przyznaje, że do dziś mąż potrafi ją rozbawić do łez i jest to jeden z ważniejszych elementów, który

cementuje ich związek...

Reklama

W 1989 r. cała Polska oszalała na punkcie pięknej studentki z Gdańska. Zgrabna, inteligentna, mówiąca po angielsku i po włosku blondynka zdobyła tytuł Miss Polonia. A zaraz potem Miss World na konkursie w Hongkongu. Z koroną najpiękniejszej kobiety na świecie wyjechała do Stanów, gdzie pracowała w słynnej nowojorskiej agencji modelek Wilhelmina. Potem sama założyła agencję reklamową i miała udziały w studiu filmowym.

Odniosła wielki sukces w biznesie. Poświęciła temu wiele pracy, ale też udało jej się stworzyć szczęśliwą rodzinę. Ponad 20 lat temu w jej życiu pojawił się Maciej Żak...

– Przed nim nie miałam wielu związków. Poznaliśmy się, gdy reżyserował reklamówkę mojej agencji. Uwielbiałam z nim pracować, ujmował mnie dowcipem. Zaprzyjaźniliśmy się. A kiedy nagle spojrzeliśmy na siebie inaczej, oboje byliśmy wolni – opowiadała, jak zostali parą.

W 1998 r. wzięli ślub. Dwa lata potem urodził się im Alek. Miss mówi, że to była świadoma decyzja. – Do tej pory myślałam tylko o sobie, pracy i przyjemnościach. Pierwszej nocy po powrocie ze szpitala Alek płakał. Maciek spał, a ja w szlafroku chodziłam po domu, trzymając synka na rękach i płacząc ze wzruszenia, że mam swoje dziecko – wspominała.

Syna wysłała do angielskiej szkoły, opłaciła mu lekcje tenisa, gry na fortepianie. Postawiła na jego edukację, tak samo jak zrobili jej rodzice. Dziś Aleksander ma już 17 lat i mama jest z niego dumna.

Była modelka trochę żałowała, że nie zdecydowała się na drugie dziecko, tak by syn miał rodzeństwo

– Myślałam o tym, ale przegapiłam ten moment. A będąc jedynaczką, wiem, co znaczy żyć bez rodzeństwa. Odczułam to zwłaszcza, kiedy zginął w wypadku mój tata – przyznała w jednym z wywiadów. Może w każdej sytuacji liczyć na męża, pomaga jej w biznesie i w domu.

– Oczywiście czasami się kłócimy i trzaskamy drzwiami, ale to są sytuacje, które prowadzą tylko do rozładowania atmosfery – wyznała kilka lat temu. Najważniejsze, że ten związek przetrwał i małżonkowie wciąż się ze sobą świetnie czują. – Nie ma drugiej takiej osoby, przy której tak serdecznie się śmieję – komplementuje męża pani Aneta. – Po tylu latach wciąż potrafi, choćby siedząc przed telewizorem, rozśmieszyć mnie tak, że lecą mi łzy – zdradziła ostatnio.

Anna Nowak

Takie jest życie

Zobacz również

  • Oboje pochodzą z rodzin wielodzietnych. Dlatego, kiedy dwa lata temu wzięli ślub, szybko stało się jasne, że powiększenie rodziny to kwestia czasu. I w styczniu żona Tomasza Schuchardta (31) –... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.