Reklama
  • Piątek, 17 lutego (14:05)

    Agnieszka Więdłocha. Ślub coraz bliżej

Wiosną 2016 roku ukochany poprosił ją o rękę. Powiedziała mu: tak. 2017 rok zapowiada się więc dla niej wyjątkowo.

Po skończeniu łódzkiej szkoły filmowej z miejsca znalazła uznanie u producentów i reżyserów. Filigranowa figura, śliczna buzia, sympatyczny uśmiech, dużo wdzięku – Agnieszka Więdłocha (30) była modelową kandydatką do ról kobiet umierających z miłości w koronkach i młodych współczesnych dziewczyn, które bez skutku poszukują szczęścia.

Rolą Ani w komedii romantycznej „Planeta singli” urzekła widownię podczas ostatniego festiwalu filmowego w Gdyni.

Miała bajeczne oświadczyny w Krakowie, u podnóża wawelskiego zamku.

Reklama

Podobnie jak jej bohaterka z „Planety singli”, aktorka długo nie mogła znaleźć tego jedynego. Jej nazwisko wiązano m.in. z Maciejem Musiałem (21) i Sebastianem Fabijańskim (29), ale były to raczej niewiele znaczące flirty.

Co znaczy prawdziwa miłość, pani Agnieszka poczuła dopiero u boku Antoniego Pawlickiego (33), któremu teraz partneruje w serialu „Komisarz Alex”. To uczucie także wybuchło na planie serialu. Osiem lat temu wygrali casting do ról Janka i Leny w serialu TVP2 „Czas honoru”. Nie od dziś wiadomo, że wspólna praca na planie zbliża, a grany przez Agnieszkę i Antoniego wątek nie tylko był pełen wojennego dramatu, ale i piękną historią miłosną, która zakończyła się ślubem i narodzinami dziecka.

Romantyczna historia z „Czasu honoru” przeniosła się do realnego życia. Po zakończeniu zdjęć zostali parą, a w 2012 r. paparazzi przyłapali aktorkę na gorących pocałunkach z Antonim. Gdy wydawało się, że tego szczęścia nikt nie zmąci, nadszedł mały kryzys. To wtedy widywano aktorkę w towarzystwie innych kolegów aktorów.

Jednak miłość zwyciężyła. Zrozumieli, że nie mogą bez siebie żyć i jedyne, co może ich uszczęśliwić, to marzenia o wspólnej przyszłości. Wiosną tego roku miały miejsce bajkowe zaręczyny u podnóża Zamku Królewskiego na Wawelu. Na balkonie jednego z krakowskich hoteli na panią Agnieszkę czekał przykryty białym obrusem stolik, a na nim szampan, dwa kieliszki i kwiaty, a wokół świece.

Pan Antoni klęknął przed ukochaną i łamiącym się ze wzruszenia głosem poprosił ją o rękę. Oczywiście odpowiedziała: tak! Narzeczeni nie podali jeszcze daty ślubu, ale raczej nie chcą długo zwlekać. Ceremonia zaślubin prawdopodobnie odbędzie się w przyszłym roku.

Ukochany dał jej duże poczucie bezpieczeństwa i zaraził optymizmem.

Miłość odmieniła panią Agnieszkę. Stała się inną osobą. Kiedyś była posępna, przesadnie przeżywała problemy i wszystkim się przejmowała, co bardzo utrudniało codzienne życie.

– Czasem budzę się z myślą o śmierci. Od rana jestem nieszczęśliwa. Niby wszystko dobrze, jestem zdrowa, mam pracę, którą lubię, ale ogarnia mnie smutek – opowiadała o swoich nastrojach w wywiadzie. Na szczęście dziś myśli już inaczej.

„Wszystko, czego ci trzeba to miłość” – brzmi refren wielkiego przeboju The Beatles. W jej przypadku są to słowa prorocze. Miłość Antoniego podziałała jak balsam. Przywróciła spokój, dodała wiary w siebie i przekonała do optymizmu. Do wielu spraw aktorka nabrała zdrowego dystansu, uodporniła się na krytykę. Nie bierze już sobie wszystkiego tak bardzo do serca.

– Przestałam się tak wszystkim martwić. Czuję, że sobie poradzę – mówi z uśmiechem po swojej przemianie.

Urodziła się w Łodzi, dlatego z taką radością podjęła się roli komisarz Ewy Krassowskiej w kręconym w Łodzi serialu „Komisarz Alex”. W Łodzi skończyła studia i zadebiutowała w teatrze im. Stefana Jaracza. Ale od kilku lat mieszka już w Warszawie, więc tam zamieszka ze swoim ukochanym Antonim. W stolicy zaczną nowe życie. Wierzą, że będzie długie i szczęśliwe.

IS

Świat & Ludzie

Zobacz również

  • Kiedy przegrała proces z Maciejem Ślesickim, producentem „Szpilek na Giewoncie”, jej zawodowa przyszłość nie wyglądała najlepiej. Przypomnijmy. Po nakręceniu 3. sezonu Magdalena Schejbal w... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.